Chińskie lasery to nowa era w technologii wojskowej

Kategorie: 

Źródło: ZmianynaZiemi

Odkrycia w zakresie technologii wojskowej często zaskakują świat, ale to, co niedawno ujawnili chińscy naukowcy, ma szansę przejść do historii jako jedno z najważniejszych osiągnięć. Postęp w dziedzinie broni laserowej, który dokonał się w Chinach, może zrewolucjonizować współczesną technikę wojskową.

 

 

Na przestrzeni lat technologia laserowa stała się obiektem zainteresowania wielu krajów. Ma ona potencjał stania się ważnym składnikiem przyszłościowych bitew, szczególnie ze względu na możliwość precyzyjnego wyeliminowania celów na dużą odległość. To właśnie chłodzenie laserów, kluczowe dla ich dłuższego i stabilniejszego działania, stało się dotąd jednym z największych wyzwań.

 

Ale Chiny, kraj znany z szybkiego tempa rozwoju i innowacyjności w różnych dziedzinach, dokonały przełomu. Nowa metoda chłodzenia pozwala ich systemom laserowym działać nieprzerwanie, co w praktycznym zastosowaniu przekłada się na znacznie większą efektywność takiego oręża. Możliwość ciągłego strzelania wiązkami laserowymi sprawia, że są one bardziej niebezpieczne na polu walki, przewyższając podobne systemy innych krajów.

 

To osiągnięcie nie pozostało bez echa wśród światowych potęg. Chociaż Stany Zjednoczone prowadzą własne badania nad bronią laserową, napotkały one na szereg trudności. Problemem są między innymi ogromne wymiary i ciężar takich instalacji. Tymczasem chińscy inżynierowie, znani z dbałości o szczegóły i umiejętności przekładania teorii na praktykę, stworzyli technologię, która może obalić dotychczasowe paradygmaty.

 

Jeśli dodamy do tego fakt, że Chiny już teraz prezentują prototypy nowych jednostek wojskowych, takich jak lotniskowce z zaawansowaną bronią elektromagnetyczną, sytuacja na globalnej scenie zaczyna nabierać nowego wymiaru. A przewaga Chin nie kończy się na liczbie okrętów. Kraj ten nieustannie rozwija swoje możliwości militarno-technologiczne, co w połączeniu z potęgą gospodarczą czyni z niego globalnego lidera XXI wieku.

 

Amerykańska administracja dostrzega ten fakt. Wyraźne zaniepokojenie Waszyngtonu postępami technologicznymi Chin nie jest bezpodstawne. Nie chodzi już tylko o wyścig zbrojeń, ale o pozycję lidera w dziedzinie technologii. Dlatego też Biały Dom postanowił działać, ogłaszając „stan wyjątkowy” i zakazując inwestycji w kluczowe chińskie sektory technologiczne.

 

Jednak jak pokazują najnowsze dane, Stany Zjednoczone mogą mieć problem z utrzymaniem tempa, jakie narzucają im Chiny. Chińska supremacja w obszarze patentów i publikacji naukowych, w połączeniu z zaawansowaną technologią wojskową, czyni z nich potęgę, z którą trudno będzie się mierzyć.

 

W obliczu tych wydarzeń jedno jest pewne: technologia laserowa i inne chińskie osiągnięcia w dziedzinie wojskowości staną się nieodzowną częścią przyszłych geopolitycznych rozgrywek. Współczesny świat stoi u progu nowej ery technologicznej dominacji, a Chińska Republika Ludowa jest na najlepszej drodze, by stać się jej pionierem.

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

broń laserowa to jedyna

broń laserowa to jedyna sensowna odpowiedz na każdy rodzaj pocisków i dronów ! Jeśli się uda osiągnąć wymaganą moc to żadne armaty i rakiety i drony się nie przebiją przez ostrzał laserowy ! pytanie jest takie czy chińskim komuchom udało się skonstruować wystarczająco silny laser zanim osiągną to Amerykanie ? Bo jeśli im się udało to mogą pokonać wszelki atak rakiet atomowych i innych a to zmieni bieg historii... ale czy to prawda czy wojskowa propaganda ? Tak czy inaczej czekamy na wypełmnienie się przepowiedni Maryi Dziewicy o atomowym ataku Chin na Rosję i rozpoczęciu III wojny światowej...! Trzeba sie przygotować na wojnę atomową którą rozpoczną Chiny, zgodnie z przepowiednią ! Każdy Chrześcijanin musi się modlić o szybkie przejście w zaświaty tak by połączyć się z Jezusem w innym wymiarze... zgodnioe z przepowiednią Polska będzie po wojnie atomowej jedynym państwem z prawem Bożym i ustanowimy wówczas prawo adntypedalskie i zakazujące związków pedalsko LGBTowskich oraz innych enwuowskich nakazów ! Skończy się NWO i będziemy żyć normalnie zgodnie z Biblią !

Siostra Łucja, właściwie Lúcia Santos, znana również jako Lúcia de Jesus dos Santos OCD (ur. 22 marca 1907 w Aljustrel, zm. 13 lutego 2005 w Coimbrze) – portugalska zakonnica, która była świadkiem objawień maryjnych w Fátimie w 1917, apostołka pierwszych sobót, Służebnica Boża Kościoła katolickiego.

Siostra Łucja miała objawienia Matki Bożej także wtedy, kiedy prze­bywała już w klasztorze w Coimbrze. Niektóre z Orędzi przekazała za pośredni­ctwem ojca Augustyna Fuentesa. Zakonnik ten, będąc postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Franciszka i Hiacynty, miał zgodę Ojca Świętego na kontaktowanie się z ostatnią wizjonerką objawień w Fatimie. Przekazane przez Maryję Orędzia dotyczą między innymi trzeciej wojny światowej, za­burzeń w przyrodzie i... przyszłości Polski. Publikację późniejszych Orędzi Matki Bożej rozpoczynamy od przekazu dotyczącego przebiegu trzeciej wojny światowej. Spośród wielu źródeł na ten temat oparliśmy się na książce Stephena Lassare'a Odkryte sekrety przyszłości z 1992 r.

„Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawicz­ne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone. Chiny rzu­cą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświad­czalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się póź­niej zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak, że Rosja bę­dzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potęż­ne desanty będą lądować w głębi kraju.

Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do woj­ny, ale widząc, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycię­stwa. Niemcy wciągną USA do wojny jako sojusznika atlanty­ckiego. Pomoc dla Niemców ze strony Ameryki skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały wojska USA i Anglii (Irak, Turcja, Iran i Bałkany) w obronie przed Chińczykami. To, co zrobią Niemcy, będzie krokiem samobójczym. Będą liczyć na zajęcie Polski. W swej nienawiści nie zorientują się, że sympa­tia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji. 

Wojska chińskie będą niszczyły i równały z ziemią wszyst­kie miasta i wsie zamieszkane przez ludność białą, a oszczę­dzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powsta­ną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie mianują ręką sprawied­liwości. Nastąpi atak przez zaskoczenie Niemiec. Rosja runie na Europę. Polska, Czechy i Słowacja, wiedząc, że w razie zwycięstwa Niemiec czeka je zagłada, stworzą wspólną obro­nę przeciwko Niemcom.

Również walczyć ze sobą będą sami Niemcy, a Rosja wy­wrze na tym kraju całą swoją wściekłość za cios zadany z tyłu, za porażki na Wschodzie, za widmo klęski. Dopiero, kiedy Ro­sjanie dojdą do Atlantyku, ruszą przeciwko nim inne naro­dy bezpośrednio zagrożone. Rosjanie będą zmuszeni wycofać się z walki na Ukrainę, zostawiając po sobie spaloną ziemię i popioły miast. Obojętność na krzywdy, bogacenie się kosz­tem innych, wywoła odwet. Przykładem będzie los Szwecji i Szwajcarii. Rosja, która sama też w przeszłości zdradzała, łamała podstępnie traktaty i umowy, tego samego zazna na sobie.

Zaznają też klęski Ukraina i Litwa, a w mniejszym stop­niu Łotwa i Estonia. Natomiast Białoruś, Polska i Węgry będą stosunkowo spokojne, ale jedynym narodem, który wyjdzie z tej katastrofy cało, ponieważ będzie chroniony przez Miło­sierdzie Boże, pozostanie Polska. Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich, które będą się cofać w kierunku Ukrainy i Bałkanów. Od południa z Iraku uderzą Amerykanie i wybuchnie powstanie na Kaukazie aż po Turcję. Od strony Turcji zaatakują Anglicy. Ponadto przy tylu frontach trudno precyzyjnie podać ich kolejność.

 Zjawiska atmosferyczne, które ukażą się na niebie już na początku wojny, będą ostatecznym ostrzeżeniem zapo­wiedzianym przez Maryję, Królową Świata, w wielu obja­wieniach. Będą potwierdzeniem, że nadchodzi zapowiedziany okres wojen i kataklizmów w przyrodzie. Będą też znakiem, że nie udało się pobudzić w ludziach żalu za grzechy i skruchy oraz chęci poprawy życia, aby móc powstrzymać zło wiszące nad światem, które dotąd trzymała Ręka Pana. Sprawiedli­wość Boża nie może dłużej znosić tryumfowania nikczemności i pogardy Jego świętych praw. Wzajemna nienawiść wróci do ludzkości w całej swej grozie i ohydzie.

Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują resztę ludzkości przed całkowitą zagładą, a więc będą ratunkiem danym przez Miło­sierdzie Boże". 

„Kataklizmy wywołają taką panikę i tyle nieszczęść, że dal­sze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe. Nie wystąpią jednak od razu i z jednakowym natężeniem. Będą to ruchy skorupy ziemskiej, stopniowo nasilające się aż do bar­dzo potężnych i gwałtownych wstrząsów. Wstrząsy te będą przybierać na sile i zaczną wybuchać wulkany. Odżyją nawet te, które uważane są od dawna za wygasłe. Wulkan Etna spowoduje katastrofę całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy Etny i innych wulkanów spowodują zaburzenia atmosferyczne, deszcze po­piołów, huragany, ulewy i powodzie. Zmieni się konfiguracja brzegów Półwyspu Apenińskiego. Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale i zmieni się linia brzegowa. Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują wyłonienie się nowego lądu. Trzęsienia ziemi i lądów pod wodą spowodu­ją największe zniszczenie brzegów Europy oraz obu Ameryk (mniej w Ameryce Południowej) i Afryki. Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wiele wysp na Morzu Karaibskim. Te ostatnie zdarzenia wystąpią w ciągu kilku godzin. Potem ziemia uspokoi się. Uszkodzone zostaną prawie wszystkie miasta przybrzeżne i duży pas lądu. Zniszczeniu ulegnie Ho­landia oraz w mniejszym stopniu Belgia. Niemcy zostaną za­lane morzem, które wtargnie w dolinę Renu.

W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwać jeszcze bardzo długo, po tym jak w Europie nastąpi już spokój. Od strony Pacyfiku zniszczeniu ulegnie Kalifornia aż do gór, a fale oce­anu zaleją wiele miast, m.in. Los Angeles. Zniszczenie miast będzie uzależnione od tego, czy ludzie się poprawią. Ale są takie miasta, które ściągnęły na siebie tyle win, które muszą pomścić własne postępowanie i zostaną zniszczone. Do nich należy Nowy Jork, Waszyngton, a także miasta najbardziej to­lerujące bezprawie.

Państwa Europy będą bardzo zniszczone. Niemcy, Dania, Holandia zostaną zalane wodą jak wszystkie ziemie przy­brzeżne. Mniej ucierpi Norwegia. W Szwajcarii nastąpią ru­chy górotwórcze, a w konsekwencji wylewy rzek i zerwanie tam. Nastąpią powodzie i obsuwanie się ziemi. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp francuskich.

Mrozy i śnieżyce będą uniemożliwiały pomoc. Mapy będą opracowywane od nowa. Na Bałkanach będą lokalne trzęsie­nia ziemi oraz zaburzenia atmosferyczne, huragany i śnieżyce, ale Bałkany nie zostaną całkowicie zniszczone. Od północy kataklizmy zaskoczą armię chińską już w Europie, w trakcie walk z Rosją. Chińczycy cofną się wskutek potwornych kata­klizmów. To będzie trwało zaledwie kilka tygodni, ale będzie w swej grozie tak okropne, że podobnych klęsk nie było do­tąd na ziemi.

Paryż w czasie rozszalałych żywiołów obróci się w ruinę, ale nie wszyscy jego mieszkańcy zginą. Spłonie głównie cen­trum. Paryż odbuduje się. W pokorze przyjąć należy klęski, które nadchodzą na zie­mię. Zbiorowe zbrodnie, nienawiść i pycha, egoizm i wyzysk oraz pastwienie się nad słabszymi narodami, pogarda dla nich, zamiast pomocy i opieki, brak miłosierdzia, litości i współczu­cia - to wizja nadchodzącego świata. Na próżno będą wzywać miłosierdzia ci, którzy nie mieli go dla bliźnich. Będzie ono ostoją słabych, a na wielkie, pyszne narody nadchodzi czas sprawiedliwości.

Najbardziej zniszczone będą Niemcy, ponieważ trudno jest ocalić jednostki, kiedy giną miliony. Ostrzega się wszyst­kich Polaków będących na ziemiach niemieckich - jeżeli ocaleją z wojny, zginą w falach morza, które zaleją prawie cały kraj. Nad Niemcami będzie użyta broń jądrowa. Ogień, powietrze, woda zbuntują się, gdyż skalane zostaną niepra­wością. Germanie wykorzystywali wszystkie siły przyrody, aby niosły śmierć, a więc teraz one obrócą się przeciwko nim i przyniosą śmierć zwielokrotnioną. Dolina Renu stanie się doliną śmierci. Wielkie miasta zmienią się w popiół i dym, który zmyją fale morza. Nowe lądy podniosą się z dna oceanu, a wywołane tym fale rozejdą się z niespodziewaną siłą.

Również i przez Londyn przejdą fale, ale miasto to nie zosta­nie starte z powierzchni ziemi. Od Pacyfiku do Atlantyku, od śniegów Alaski aż do pustyni Południa, zaczną zapadać się lądy i obsuwać góry. Nastąpi głód, mordercze walki i śmierć. Gdy świat zacznie leczyć swe rany, w Ameryce długo jesz­cze trwać będzie chaos. Amerykanie zrozumieją nareszcie, że dolar nie jest celem życia. Zapragną chleba i braterstwa. Wzywać będą Miłosierdzia Bożego, którego sami nie mieli dla innych".

Dane o Polsce po wybuchu trzeciej wojny światowej 

„W Polsce częściowemu zniszczeniu ulegną miasta przy­brzeżne, ale żadne polskie miasto nie zostanie zniszczone przez broń jądrową. Będą natomiast zagrożone bombardowaniem, podobnie jak całe niemal Zagłębie. Ludność stamtąd będzie ewakuowana. Nie powinna wracać aż po kataklizmie.

Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski za­grożą Szczecinowi, portom i Śląskowi. Miast na Ziemiach Zachodnich Niemcy nie będą niszczyć, licząc na ich zagarnię­cie. Atakowane będą tylko porty, obiekty strategiczne i prze­mysłowe. Dużych zniszczeń nie będzie, bo polska obrona do tego nie dopuści. 

Po kilku dniach walk działania wojenne przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od granic Polski. Niemcy będą niszczyć się wzajemnie z niesamowitą pasją i wściekłością, bo prawo nie­nawiści zawsze powraca ku temu, kto je stosował. Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa.

Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizo­wać prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedli­wości, zbrodni i bezprawia. Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jed­ną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę. Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.

Polacy, jeżeli możecie, wracajcie do ojczyzny. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie za­mieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosła­wieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski.

On po raz pierwszy odczyta i zrealizuje praw­dziwe cele ludzkości. Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa. Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty. Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludno­ści pomoc. Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna. Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otwo­rzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożym".

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika irfy

Odnoszę wrażenie, że akurat

Odnoszę wrażenie, że akurat broń laserowa jest klasyczną ściemą. Którą armie mocarstw (udają, że) rozwijają wyłącznie po to, żeby pozostałe mocarstwa też to robiły, marnując na to siły i środki. W rzeczywistości taka broń jest co najmniej problematyczna. Wymaga gigantycznych ilości energii. Co oznacza, że naprawdę wydajne działka laserowe można instalować w zasadzie wyłącznie na okrętach wojennych o napędzie atomowym. Ewentualnie mogą służyć jako obrona przeciwlotnicza elektrowni atomowych.

Kolejnym problemem jest zasięg. Tradycyjne pociski mogą lecieć po krzywej balistycznej, można je też wyposażyć w dodatkowe silniczki czy lotki, zwiększające celność albo zasięg. W przypadku lasera promień idzie w linii prostej. Wystarczy dowolny pagórek albo nierówność terenu, żeby stał się bezużyteczny. Może go zniszczyć zwykły moździerz schowany za betonowym murkiem. Realnie laser może się więc nadawać niemal wyłącznie do niszczenia celów powietrznych, najlepiej relatywnie wolnych i słabo opancerzonych dronów. A i to wyłącznie do czasu. Gdyż na razie nikomu nie chce się malować tych urządzeń jakimiś farbami odbijającymi promień lasera. Kiedy broń laserowa stałaby się problemem, wszyscy po prostu przemalowaliby swoje sprzęty.

Zresztą z bronią laserową eksperymentowali już Rosjanie, w latach 60 ubiegłego wieku. Nawet wykorzystali tę broń podczas utarczek z Chińczykami, ale żadnych oszałamiających wyników nie osiągnięto. Obecnie taki laserowy czołg można oglądać w jakimś rosyjskim muzeum, wraz z kilkunastokilogramowym sztucznym rubinem, który był w tym urządzeniu wykorzystywany. No, chyba że go ktoś już buchnął, bo się błyskotka spodobała kochance któregoś z oligarchów Język

Portret użytkownika Pan Nikt

Chiny są odcięte od

Chiny są odcięte od półprzewodników już dobre pół roku, mają dostęp tylko do starszych technologii, a jeżeli chodzi o lasery itd. polecam poczytać o izomerach niektóre technologie to ślepa uliczka 

Skomentuj