Malutki robak otworzył ludziom drogę do podróżowania w kosmosie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Jednym z obiecujących obszarów medycyny jest krionika, która opracowuje technologie konserwowania ludzi i zwierząt poprzez głębokie schładzanie ciała. Badania nad nim pomogą nie tylko spowolnić przebieg śmiertelnych chorób, ale także pomogą ludziom przyszłości podróżować w kosmosie.

 

W 1999 roku Szwedka Anna Bogenholm doświadczyła rzeczy niewyobrażalnej: podczas jazdy na nartach upadła przez lód iw wyniku ciężkiej hipotermii jej serce przestało bić. Przez kilka godzin kobieta była praktycznie martwa, temperatura jej ciała spadła do 13,7 stopni Celsjusza. Ale została uratowana i po 10 dniach w szpitalu otworzyła oczy.

 

Jak Anna Bogenholm przeżyła ten incydent i przeżyła? Teraz naukowcy próbują zrozumieć, co dokładnie dzieje się w żywych komórkach podczas silnego chłodzenia, choć na razie nie pracują z ludźmi, ale z maleńkim robakiem glebowym Caenorhabditis elegans, który od prawie pół wieku służy biologom jako obiekt modelowy.

 

Badając reakcję robaków na chłodzenie, naukowcy odkryli, że obniżenie temperatury ciała robaków przedłuża ich życie: trzymali zwierzęta w temperaturze czterech stopni Celsjusza przez cały tydzień (jest to co najmniej jedna czwarta krótkiego życia robaka) , a po powrocie do aktywnego życia robaki żyły średnio o tydzień dłużej niż ich niezamrożone odpowiedniki.

 

Dalsze badania wykazały, że C. elegans jest w stanie przetrwać zimno w specjalnym białku, w którym żelazo jest magazynowane w naszym ciele, ferrytynie. W normalnych czasach ferrytyna działa jak pułapka na wolne atomy żelaza, ale gdy temperatura spada, pełni funkcje ochronne i zapobiega uszkodzeniu żywych komórek przez zimno. Co ciekawe, kiedy naukowcy sprawili, że neurony ssaków produkują ferrytynę, a następnie wystawili je na działanie zimna, przetrwały spadek temperatury znacznie lepiej niż normalne komórki. Podobny efekt miał również wpływ niektórych leków naśladujących działanie ferrytyny.

Po zbadaniu reakcji na zimno u C. elegans naukowcy planują kontynuować badania nad najbliższymi krewnymi człowieka - naczelnymi. Chociaż C. elegans i ludzie są daleko od siebie filogenetycznie, nasze podstawowe procesy komórkowe są takie same, a w przyszłości wiedza o tym, jak bezpiecznie umieścić ludzkie ciało w zimnej, zawieszonej animacji, pomoże spowolnić choroby neurodegeneracyjne (takie jak choroba Alzheimera). i pozwalają ludziom przetrwać wielomiesięczne podróże w kosmosie.

 

Do tej pory naukowcy nakreślili jedynie najbliższe perspektywy - zbadanie wpływu ferrytyny wytwarzanej w komórkach na zdolność żywych ssaków, takich jak myszy laboratoryjne, do znoszenia schładzania organizmu. Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Nature Communications.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q.

Życie trwa nie dlatego by

Życie trwa nie dlatego by mieć czas na żarcie i kopulowanie lecz by ten czas wykorzystać na prawdziwe życie czyli rozwój świadomości. Czym się różni ktoś kto umarł mając np. 26 lat od kogoś kto odszedł w wieku np. 74 lat ? Jeśli oboje nie wykorzystali swojego czasu właściwie - to niczym. Poszerzyć świadomość to znaczy osiagnąć zrozumienie zarówno tego co jest na zewnątrz jak i przede wszystkim tego co jest wewnątrz nas... czyli siebie samego poznać najtrudniejszą jest sztuką. 

Robak który pomóg ludziom wystartować w kosmos nazywa się: strzel bombardier - który ma w środku ciała "silnik odrzutowy".. wytwarzający parę wodną łącząc w specjalnej "dyszy" perhydrol (steżoną wodę utlenioną) z hydrochinolem. https://pl.wikipedia.org/wiki/Strzel_bombardier  

Badając tego chrząszcza opracowano napęd do plecaka odrzutowego. I teraz pytanie pozostające bez odpowiedzi: jaki mechanizm ewolucyjny doprowadził do powstania takiego mechanizmu wewnątrz owada ? Kto odpowie zasłuży na cukierka..

Portret użytkownika Seth

Raz wierzysz eXpertom i

Raz wierzysz eXpertom i doktorom, a później w kolejnych postach piszesz o świadomości. Wiesz, co współczesny naukowy konglomerat myśli o rozwoju świadomości i świecie duchowym?

Nic, bo nie wierzy w żadne z tych pojęć. Tak samo jaśnie wykształceni doktorzy nie zastanawiali się nad słusznością szprycowania, tylko jednocześnie jechali wszystkich niesprawdzonym produktem.

Czy nadal uważasz ich model rzeczywistości za jedyny i słuszny? Ja uważam, że ich model jest bardzo błędny i takie wtopy jak zrobili z kowidem oraz upolitycznili naukę jedynie to potwierdzają.

Ci naukowcy uwzględniają w swoich obliczeniach jedynie tylko to, co można dotknąć, czyli materię i pieniądze.

I spokojnie, nie pochodzę z płaskolandii.

 

Portret użytkownika Q.

Nie rozumiesz mnie bo widzisz

Nie rozumiesz mnie bo widzisz świat  "zero - jedynkowo" a świat jest analogowy z licznymi odcieniami. Nie ma rzeczy ostatecznie dobrych i ostatecznie złych.. o wszystkim decyduje intencja ich użycia. Szczepionki są dobre gdy chronią przed infekcjami ale mogą też być złe gdy tylko nazywają się "szczepionkami" a faktycznie są np. tylko iniekcjami jakiegoś niejasnego preparatu. Czym jest świadomość ? W najprostszym rozumieniu zdawaniem sobie sprawy ze złożoności świata. Im czyjaś świadomość jest "szersza" tym bardziej obejmuje ona te poziomy rzeczywistości, które umykają rozumowi ludzi mniej świadomych. Zwierzę np. pies jest świadomy tylko tego co dostarczają mu jego zmysły (uproszczone względem ludzkich jak wzrok) - nie wie on czym jest technologia, kosmos, świat podwodny czy cokolwiek abstrakcyjnego. Człowiek potrafi wyjść poza/przekroczyć swoje "zwierzęce" ograniczenia i stać się dużo bardziej świadomym niż się komukolwiek wydaje. Czy jesteś świadomy swojego ciała - potrafisz kontrolować jego poszczególne funkcje życiowe ? Pewnie nie.. ale możesz ten poziom osiągnąć. Ludzie nauki przeważnie skupiają się na poszerzaniu świadomości w sferach intelektu ale są też inne jej poziomy: mentalny, intuicyjny, emocjonalny i właśnie biologiczny pozwalający mieć kontrolę nad ciałem. Wielu ludzi widzi/dostrzega tylko dość wąski zakres jakiegoś zagadnienia a ja widzę taki problem szerzej obejmując świadomością dalsze jego podpoziomy (szerszy wgląd/zrozumienie). Tym się właśnie różni człowiek prosty od rozwiniętego (oczywiście mowa tu o wielu poziomach do osiągnięcia). Dlatego coś co dla mnie jest oczywiste, dla kogoś jest niezrozumiałe jak np. kształ ziemi i budowa układu słonecznego itd. Człowiek którego świadomość nie osiągnęła wystarczającego poziomu zdolności do zrozumienia tych zagadnień - nie zrozumie ich choćby nie wiem jak liczne i dobitne podsuwać komuś takiemu argumenty. Ale poszerzyć swoją świadomość może TYLKO on sam - nikt inny mu nie pomoże - jedynie podsuwając pewne wskazówki, co ja też robię. Im liczniejsze są te "gałązki i liście" tym pełniejszą ma człowiek świadomość: 

ŚWIADOMOŚĆ DRZEW – Odkrywamy Zakryte

A jak się to robi ? Ucząc się.. od mądrzejszych czyli starając się zrozumieć co ktoś powiedział, napisał, wymyślił itd. Samemu badając umysłem co i jak. Pomocna jest też lektura myśli filozofów i mędrców oraz studiowanie ich myśli - bo czytać to nie to samo co rozumieć. Ostateczną mądrość uzyskuje się jednak na drodze medytacji transcendentalnej, której początkiem jest wyciszenie "głosu umysłu" by głos niemej (!) podświadomości mógł się przebić do świadomości. Mamy dwie półkule mózgowe, w jednej jest świadomość a w drugiej podświadomość - trzeba doprowadzić do pełnej równowagi między nimi i wznosić ich poziom jednocześnie na coraz wyższy pułap. Oto jest droga rozwoju duchowego w największym skrócie.

Skomentuj