Naukowcy proponują krowy GMO aby ratować klimat na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi.pl

Naukowcy z Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign stworzyli nową rasę krów z potencjałem rewolucjonizowania hodowli bydła mlecznego w Tanzanii. Mieszańce te, zdolne do produkcji mleka w ilościach przekraczających dwudziestokrotnie te, które dają krowy miejscowych ras, mogą stanowić poważny przełom dla rolników subsystencyjnych, zwiększając ich dochody i bezpieczeństwo żywnościowe.

 

Prace te, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Animal Frontiers, połączyły genetykę trzech różnych ras: holsztyńskiej i Jersey, znanych z wysokiej produkcji mleka, oraz Geer, odpornego na trudne warunki tropikalne. Efektem wieloletnich badań jest bydło zdolne do dostarczania 10 litrów mleka dziennie w warunkach Tanzanii, co stanowi olbrzymi skok w porównaniu z półlitrową produkcją lokalnych krów.

 

Projekt pod przewodnictwem profesora Matta Wheelera i jego zespołu z Wydziału Nauk o Zwierzętach ma na celu wprowadzenie tych krów do Tanzanii i jest to więcej niż tylko eksperyment genetyczny. Inicjatywa ta obejmuje także wszczepienie zarodków do lokalnego bydła oraz długoterminowe wsparcie w postaci szkoleń dla lekarzy weterynarii i rolników, co pozwoli na zintegrowanie nowej technologii z istniejącymi systemami rolniczymi w Tanzanii.

W opozycji do istniejących mieszańców, takich jak Girolandos, których nie można szeroko eksportować, nowe rasy czysto syntetyczne mogą być szeroko przyjęte i eksportowane dzięki ustabilizowaniu pożądanego stosunku genetycznego, który zapewnia utrzymanie cech takich jak odporność na choroby i wysoka produkcja mleka.

 

Wykorzystując zarówno tradycyjne metody selekcji, jak i nowoczesne technologie reprodukcyjne, zespół Wheelera dąży do utrzymania równowagi między odpornością na choroby a wydajnością mleczną, co jest kluczowym wyzwaniem w hodowli. Aby uniknąć osłabienia pożądanych cech poprzez krzyżowanie z lokalnymi buhajami, Wheeler podkreśla znaczenie stworzenia czysto syntetycznego pokolenia.

 

Program nie ogranicza się do aspektów biologicznych i genetycznych, ale również obejmuje wsparcie edukacyjne. Poprzez kursy online i praktyczne szkolenia, zespół ma nadzieję zapewnić płynne przejście technologii do rąk lokalnych specjalistów. Wspieranie przez rząd Tanzanii i zainteresowanie współpracą międzynarodową, w tym wymianą studentów, dodatkowo wzmacnia potencjał tej inicjatywy.

 

Długoterminowe zaangażowanie zespołu, wspomniane przez przedstawiciela FAO, Mozesa Ole-Neselle, podkreśla znaczenie trwałego wsparcia i inwestycji w program hodowlany. Rezultatem tych starań może być znacząca zmiana w rolnictwie Tanzanii, która przyniesie poprawę bezpieczeństwa żywnościowego i ogólnego rozwoju regionu.

 

Inicjatywa ta pokazuje, jak skoordynowane działania w obszarze nauki, technologii i edukacji mogą przyczynić się do znaczących zmian w życiu lokalnych społeczności. Jest to przykład, jak innowacje w dziedzinie genetyki i hodowli zwierząt mogą wpływać nie tylko na wzrost wydajności produkcji rolnej.

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika rx

W serialu upload pokazali

W serialu upload pokazali fajne rozwiazanie rozwoju genetyki chocby krowa z kilkunastoma wymionami produkujaca od razu przetworzone towary, stwor genetyczny nastawiony na masowa produkcje jakze swietne i naturalne! Smile

Portret użytkownika ash

Prawdziwa ekologia to była do

Prawdziwa ekologia to była do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, większość produktów w sklepach była w szkle, papierze i folii aluminiowej, na wsiach trawę zjadały zwierzęta gospodarcze i nikt nie zasmradzał podwórka kosiarkami spalinowymi i drobinkami plastiku z żyłek do podkaszarek. Paliło się liście i nieużytki aby pozbyć się niebezpiecznych grzybów które atakują rośliny, kleszczów, pasożytów i aby odkwasić glebę zasadowym popiołem. Mleko piło się prosto od wydojonej krowy, przecedzone jedynie przez czystą, bawełnianą ściereczkę, koty uwielbiały takie mleko, wylizywały miseczkę do ostatniej kropli, teraz tego sklepowe nie chcą nawet za bardzo pić. Nawóz był naturalny, głównie od bydła i koni, warzywa pięknie rosły, owoców było tyle, że gałęzie się uginały. Coś się zmieniło z nastaniem nowego millennium, jakby ktoś specjalnie rozpylił jakiś syf, nic już nie było takie jak dawniej.

Portret użytkownika syriues

Ja proponuje wystawić

Ja proponuje wystawić endymona jako walecznego ogara,co nie ujada,to by sie rozprawił z tym co2 i by się nawpierdalał ze az by wsiaklo w pizdu.ot co.A co do puszczania bakow po kątach, to wiesz jak to jest i tak będzie czuć. 

Portret użytkownika OjciecDyrektor

Ja proponuję żeby tych

Ja proponuję żeby tych wszystkich nałukofców zamknąć w jakimś szpitalu i niech prowadzą doświadczenia zespół w zespół- jeden na drugim. W końcu to ich hobby.
A od natury kurwa wara !!!
Ja rozumiem, że nauka daje nam niesamowitego kopa by rozwijać się bardziej i lepiej, tylko nie można przesadzać.

Jak będzie przymusz, to chcę zastrzyk w pośladek. Zawsze będę szczerze odpowiadał, że mam szczepionkę w dupie.

Portret użytkownika wiktor wektor

Owszem ale gdybyś był

Owszem ale gdybyś był murzynkiem z afryki, którego krowy dają maksymalnie 1 Litr mleka dziennie to chciałbyś coś zrobić by dawały całe wiaderko, aby nie tylko było co spożyć ale i nieco zarobić bo ile można mieszkać w lepiance z patyków i krowiego łajna z paleniskiem po środku chaty żyjąc jak przed tysiącami lat ? Spójrz na to z innej strony jako pomoc na miejscu mieszkańcom, zamiast potem borykać się z napływem migrantów.

Nasze krowy też nie są "naturalne", zostały zmodyfikowane drogą doboru genetycznego tylko nie w laboratorium lecz poprzez selektywne rozmnażanie bardziej wydajnych osobników. Dziś technologia pozwala ten proces niebywale przyspieszyć. Dzięki czemu nie trzeba już czekać dziesiątków lat  a w warunkach afrykańskich i tak to by się nie sprawdziło bo nie ma tam z czego wybierać z racji bardzo surowego klimatu - poprostu nie ma tam wydajnych krów mlecznych zdatnych do krzyżowania.

Portret użytkownika syriues

Widze,ze wszystko typu

Widze,ze wszystko typu antyboskiego.to co stworzył Bóg bylo dobre i podobało mu się.Ale w roku 2019 bylo ukoronowanie zony appolyona,a zona jego wlasnie z greckiego miała  Corona, a wiec tylko czekać na antychrysta.lub juz moze jest gdzies tam.Wszystko musi być antyboskie,bo przecież przeciwna strona, zlo,diabel,szatan,czy jak go tam nie nazwać jest przeciwnikiem.tzw minusem dla plusa.

Skomentuj